Kolejna niemiecka marka na rynku europejskim

Lis - 05
2017

Kolejna niemiecka marka na rynku europejskim

Borgward był czwartą co do wielkości firmą samochodową w Niemczech i zatrudniał ponad 20 000 osób w szczytowym okresie. Marka stworzonae przez charyzmatycznego przemysłowca Carla F. W. Borgwarda tworzyła samochody, które były stylowe i pełne najnowocześniejszych technologii.

Oto przykłady:

• Isabella jest uważana przez niektórych za jeden z najpiękniejszych samochodów w swojej epoce;
• Borgward 2400 był wczesnym sedanem typu fastback, dostępnym z automatyczną skrzynią biegów;
• Jego następca, P100, był jednym z najszybszych samochodów w swoim segmencie – wyposażony w zawieszenie pneumatyczne, w tym innowacyjny system anty-roll.

Jak to się stało, że Borgward odszedł? W grudniu 1960 roku okładka magazynu „Der Spiegel” wyśmiewała kierowany przez Borgwarda, żywiołowy i impulsywny styl prowadzenia biznesu oraz podkreśliła finansowe trudności firmy. Senat miasta Brema, w którym mieściła się siedziba Borgward, skorzystał z okazji, by zrzec się obietnicy przyznania kredytu, którego Borgward potrzebował, by ruszyć naprzód.
Borgward biorąc pod uwagę alternatywę natychmiastowego zamknięcia lub przekazania swojej firmy zdecydował się zrezygnować ze swoich aktywów, kierownictwo objął Johannes Semler, menedżer, który jednocześnie przewodniczył radzie nadzorczej BMW.

Jak się okazuje – to jednak nie koniec. Borgward wraca w wielkim stylu!
Teraz niemiecka marka Borgward powraca po raz pierwszy od czasu bankructwa w 1961 roku, z nowymi samochodami. Niektóre marki niemieckie są znane kierowcom ze wszystkich zakątków świata, ale stosunkowo niewielu będzie słyszało o firmie o nazwie Borgward. Ale to może się wkrótce zmienić, ponieważ firma wraca – po kilkudziesięciu latach nieobecności z zupełnie nowym samochodem.

Czym chce nas zaskoczyć?

W ofercie marki mają być same SUV-y. W pierwszej kolejności pojawi się w Niemczech szykowny model BX7, a następnie jego mniejszy kuzyn Borgward BX5 Ten model to spuścizna Audi Q5 z 2-litrowym, czterocylindrowym turbodoładowaniem i automatem z podwójnym sprzęgłem. Napęd na wszystkie koła to kolejny miły dodatek do samochodu, jak również fakt, iż na jego pokładzie zmieści się aż 7 osób i całe mnóstwo bagażu.

Czekamy więc niecierpliwie na rozwój wydarzeń, jak też wszelkie kolejne ruchy marki, licząc na naprawdę wielki Come Back – w końcu cały świat na to patrzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *